Istnieje wielu zwolenników niewymieniana oleju w silniku, zresztą nie tylko w silniku, ale także w skrzyniach automatycznych czy tez wałach napędowych w przypadku pojazdów z napędem na tylną oś. Zwolennicy wskazują na wiele przykładów pojazdów jeżdżących pomimo braku takiej wymiany, jednak warto pamiętać, że mało kto sprawdza, co dzieje się później. Owszem, auto może przetrwać niewymienianie oleju przez kilkadziesiąt tysięcy kilometrów, jednak wystarczy zajrzeć do silnika po takim przebiegu i obejrzeć konsystencję oleju, aby szybko stwierdzić, że ta maź, czy też szlam, w który zmienia się przepracowany olej nie zapewnia takich parametrów chłodzenia i smarowania jak świeży olej. Silnik odwdzięczy się za takie traktowanie szybka utratą mocy, a często po prostu zatarciem, co skutkuje koniecznością remontu generalnego, czy też często wymiany całej jednostki napędowej, ze względu na koszty. Regularna wymiana oleju to i tak stosunkowo niewielki koszt przy wszystkich kosztach związanych z autem, dlatego warto ją wykonywać.
Czarne punkty
Ludzie ginęli, giną i będą ginąć na drogach, jeżeli ludzie nie zaczną dbać o przegląd swoich pojazdów, nie będą siadać trzeźwi za kierownicą, czy też nie zapewnią bezpieczeństwa jazdy. W wielu punktach naszego kraju poustawiane są czarne punkty z informacją o ilości osób, które w danym miejscu odniosło obrażenia oraz straciło życie. Są to idealne momenty do tego, abyśmy zastanowili się nad swoją jazdą i pomyśleli nie tylko o naszym bezpieczeństwie, ale również o bezpieczeństwie innych użytkowników drogi. Jest to ważne ze względu na niemalejącą liczbę wypadków i gigantyczną liczbę osób, które giną na naszych drogach. Przy takich punktach często zwalniamy, gdyż mamy przeświadczenie o tym, że w tym miejscu zginęło wielu ludzi, a my nie chcemy być tymi, którzy do nich dołączą. Co z tego, kiedy po przekroczeniu newralgicznego punktu dociskamy pedał gazu i wyprzedzamy kolejne auto na podwójnej ciągłej. Nic nie zmieni smutnych statystyk, jeżeli nie zastanowimy się nad własnym zachowaniem na drodze i nie zmienimy czegoś w naszej jeździe.
Motoryzacja na wesoło
Nie zawsze temat motoryzacji jest poważny. Zmianę kół w samochodzie czy też naprawę różnych rzeczy możemy odebrać bardziej na wesoło. W prasie czy też w Internecie możemy odszukać wiele kawałów, które związane są bezpośrednio z motoryzacją. Fani tej dziedziny mogą mieć sporo śmiechu, kiedy usłyszą w bardziej rozrywkowy sposób o swojej pracy, ulubionym aucie, czy też o sytuacjach na drogach. Bynajmniej takie sytuacje często nie są wyssane z palca. Zdarzają się nam również często w życiu codziennym. Być może, podczas niektórych z nich nie będzie nam do śmiechu, jednak z biegiem czasu również i takie sytuacje wydają się zabawne. Dość sporo historii opowiadanych jest z policyjnych zatrzymań, gdzie możemy przekonać się o niemal absurdalnych przyczynach wydania mandatu, lub też o głupiej przyczynie niejednego wypadku. Takie sytuacje mogą nas bawić, dzięki czemu oderwiemy się od koszmarów dnia codziennego i będziemy mogli się zrelaksować przy kawałach, i opowiadanych historiach z naszej ulubionej dziedziny.
Kultura na drodze
Kultura obowiązuje nas praktycznie w każdym miejscu. Czy to restauracja, przychodnia lekarska, czy też ulica, musimy często wykazać się nie lada cierpliwością, co często doprowadza niektórych ludzi do białej gorączki. Nie jest łatwo utrzymać w ryzach swoje emocje, kiedy to ktoś zajeżdża nam drogę, lub też musimy czekać kilkanaście, czy też kilkadziesiąt minut na przejechanie przez jedno skrzyżowanie. Możemy spotkać się z dużą nietolerancją lub też używaniem niecenzuralnych słów z ust niektórych kierowców, którym najwidoczniej takie zachowanie sprawia przyjemność. Niektórym niestety niecenzuralne słowa nie wystarczają i w ruch mogą pójść nawet pięści czy cięższe narzędzia. Takie sytuacji są na szczęście wyjątkowo rzadkie, ale niestety się zdarzają. Jak takich sytuacji uniknąć? Nie ma na to konkretnej metody, gdyż bardzo sfrustrowanego kierowcę może wyprowadzić z równowagi nawet zwykłe słowo „przepraszam”. Ciężko jest znaleźć złoty środek na tego typu sytuację, a już najlepiej, abyśmy nigdy nie mieli styczności z tak agresywnym kierowcą.